Wednesday, February 22, 2012

cRPG

po prostu o grach

Dragon Age – Początek

Posted by admin On Październik - 28 - 2010

Pamiętacie czasy starych dobrych cRPG, kiedy godzinami można było biegać z mieczem po lochach, zwalczając dziesiątki, setki a może i  tysiące potworów zagrażających spokojnemu królestwu? Takie gry jak Baldur’s Gate lub Icewind Dale długo nie miały następców,  a te produkcje mające wypełnić tę lukę były tylko marnymi podróbkami.

Dlaczego wspominam o właśnie tych grach?  Z uwagi na legendę, która przez lata budowało wokół siebie studio BioWare, producent najznakomitszych gier cRPG poprzedniej dekady. Firma, która stworzyła takie gry jak wcześniej wspomniane perełki zachwycała także takimi grami jak Mass Effect I i II czy  Star Wars: Knights of Old Republic. Wszystkie gry cechowały się innowacyjnością i gromadziły rzeszę fanów, dając BioWare  motywację do stworzenia kolejnej kultowej gry. Wraz z rokiem 2009 nadszedł czas ukazania się produkcji, która jak twierdzą miała być „duchowym  następcą serii Baldur’s Gate”. I choć Neverwinter Nights miało nim być, to jednak wielu ludzi uznało ją za przereklamowaną, a  skoro producenci uznali swoje nowe dzieło za spadkobierce perły cRPegów.

Dragon Age – Początek przenosi nas do krainy napadniętej prze Plagę. Potwory, zmutowane magią atakują bogu ducha winnych szarych obywateli Ferelden. Aby przeciwstawić się tej złej mocy, wysłano Szarych Strażników, „ludzi” którzy dzięki swoim umiejętnościom i  talentom potrafią jako jedyni sprostać temu wyzwaniu.

Pięknie się zapowiada. W grze możemy stworzyć własną postać z pośród kilku ras i wybrać dla niej profesję. Może i nie taką nowością jest wybranie przeszłości bohatera, ale już na pewno to w jaki sposób zostało to wykorzystane mówi wiele o jej twórcach. Możemy wybrać jedną z pośród 6 historii początkowych, a ta będzie odbijała się szerokim echem w naszej przyszłości. I tak, dla przykładu, wybierając szlachcica zaczynamy jako członek  rodziny Couslandów, najpotężniejszym z rodów w Fereldenie. Jednak to w jaki sposób pokierujemy losami naszej postaci zależy tylko od nas.

Najważniejszym, po fabule, elementem na który należy zwrócić uwagę jest walka. Toczona w czasie rzeczywistym jest płynna i dość widowiskowa. Jeżeli dodamy do tego możliwość posiadania drużyny w skład której wchodzić mogą maksymalnie 4 postaci. Tak jak Ty osiadają własną przeszłość, o której niechybnie Ci opowiedzą podczas pogawędki. Grafikę na miarę superprodukcji napędza silnik  Eclipse dzięki, któremu sceneria, postacie, oraz animacje wyglądają rewelacyjnie.

Gra jest nawet trudna, z uwagi na odpowiednie dobieranie umiejętności, talentów, czy zaklęć by w połączeniu z możliwościami członków drużyny  móc sprostać wyzwaniom jakie stawiają nam kolejne questy.

Z myślą o poprzednich produkcjach, czyli serii Baldur’s Gate oddano nam tryb kamery izometrycznej, przez co malownicze lokacje przenoszą nas we wspomnieniach do starych dobrych historii o wychowanku twierdzy Candlekeep, jednak gra się głównie z perspektywy trzeciej postaci.

Około 80 godzin dobrej zabawy powinno zachęcić niejednego gracza staro gwardzisty, którego rysowane scenerie BG niejednokrotnie wprawiały w zachwyt, ale i nowy młody miłośnik cRPGów będzie mile zaskoczony.

Czy gra zasługuje na miano następcy kultowego Baldur’s Gate gracz zdecydować powinien sam jednak, każdy przyzna że twórcy tej gry stworzyli fajną produkcję zasługującą na miejsce na regale z grami. Jeśli dodamy do tego, że w przyszłym roku wyjdzie druga cześć tej gry, możemy zacierać jedynie ręce.

Komentowanie zablokowane.

Dragon Age – Początek

Napisane przez admin
paź-28-2010 I Komentarze są wyłączone

Drakensang

Napisane przez admin
paź-28-2010 I Komentarze są wyłączone

Torchlight

Napisane przez admin
lut-7-2010 I Komentarze są wyłączone

Risen, czyli Gothic w przebraniu

Napisane przez admin
lut-6-2010 I 7 KOMENTUJCYCH

Icewind Dale (archiwalny)

Napisane przez admin
lis-29-2009 I Komentarze są wyłączone